|
Balkan Trip- czyli wielka wędrówka kolegi Romana Jeszcze na dobre nie ostygł piasek po Iwasieczko Cup, a już Roman rozpoczął kolejną przygodę. Jak powszechnie wiadomo naszego klubowego kolegę można okrzyknąć współczesnym Fileasem Fogiem, czyli gentelmanem, który w powieści Juliusza Vernea ścigał się z czasem by zdążyć obieżyć świat w osiemdziesiąt dni. Roman ma już na koncie kilka ekscentrycznych wypraw, z wędrówka po estońskich zamkach na czele. Ale tegoroczne przedsięwzięcie jest szczególnie imponujące. 23 lipca wraz z żoną Pauliną wyruszył z Olsztyna by kolejno dotrzeć do: -Chocimia i Kamieńca Podolskiego (który u Sienkiewicza stał się symbolem chwały Pana Michała Wołodyjowskiego) na Ukrainie, - następnie posmakuje znakomitych win, z których słynie Mołdawia, a przy okazji zwiedzi zamki w Soroce i Kiszyniowie, - znów powróci na chwilę na Ukrainę, w okolicach Odessy zdobędzie twierdzę Akerman, znaną z poezji Adama Mickiewicza, - w Rumuni zmierzy się z legendą Hrabiego Drackuli, być może wspólnie postraszą w jego zamku, planuje wizytę także w Bukareszcie i Timiszoarze, - w Serbii zwiedzi zamek Golubac, ten sam w którym zmarł najsłynniejszy polski rycerz Zawisza Czarny, - przemknie przez stolicę Bułgarii- Sofię, - na chwile opuści Europę by stanąć przed meczetem Hagia Sophia w Stambule, - przez Grecję i Macedonię, zaryzykuję wizytę w Albanii, w której widywane najczęściej zagraniczne pojazdy charakteryzują się kolorem białym i widocznymi napisami UN, - jeżeli przeżyje to powinien pojawić się w czarnogórskiej Podgoricy, - następnie przez Bośnię i Hercegowinę dotrze do Chorwacji, gdzie w okolicach malowniczego Dubrownika (s)peregrynuje kilka lokalnych zamków , - na chwilę wpadnie na Węgry, bo jak wiadomo „Polak- Węgier dwa bratanki”, - około 12 sierpnia powinien ukazać się oczom „Aktywnych” w Słowenii, gdzie z utęsknieniem na Camp Lijak będziemy na niego czekać. Jak zapowiada sam podróżnik, długo jednak nie popasie pod słoweńskim niebem. Przez Włochy, Austrię i Czechy wróci do Polski, by zdążyć na czas i zamknąć liczącą blisko czternaście tysięcy kilometrów „bałkańską pętlę”. |