../../../../ ../../../../ ../../../../ ../../../../ ../../../../ ../../../../ ../../../../ ../../../../ ../../../../ ../../../../ ../../../../ ../../../../
Email Drukuj PDF

Do Maroka z tysiakiem w kieszeni

AddThis Social Bookmark Button

MarokoTo nie żart, to fakt. Nas to szczególnie nie dziwi, bo „Chrząszcz” słynie z takich operacji.

Trudno powiedzieć kiedy rozpoczęła się jego przygoda w poznawanie świata. My pamiętamy go jak stawiał pierwsze kroki w paralotniarstwie. Autostopem, bez wygód na skrzyni albo pieszo podążał za nami z kilfu na kilf, z lotniska na lotnisko.

Wtedy , ten młodzieniec wzbudzał w nas ogólną wesołość, tym bardziej, że zjednał sobie wśród „Aktywnych” wielką sympatię.

     Jedno jest pewne, zamieszczony poniżej wycinek prasowy jasno wskazuje, że Paweł Chrząszcz zawsze osiąga zamierzony cel. Czego szczególnie mu życzymy.

 

link do artykułu

www.aktywninowe.pl

Aktualna godzina