Romantycznie jakoś tak się latało w październikowy wieczór nad Wisłą. Lekki południowo- zachodni wiatr kołysał nas i nasze paralotnie przyjemnie w ostatnich promieniach krwiście zachodzącego słońca. Niby tak jak zawsze, ale tym razem jakoś inaczej … warto było .
www.aktywninowe.pl







